Nasz chór ma 15 lat

„15  lat minęło jak jeden dzień….”

 

 

 

 

Tak! W tym roku mija 15 lat jak z inicjatywy ks. Tadeusza Wojtasińskiego i organisty Tomasza Liszki powstał nasz chór. Są w naszych szeregach chórzyści, którzy od samego początku uczestniczą w jego tworzeniu. Z czasem oczywiście chór przechodził przeobrażenie, rozrastał się o nowych członków. Pod czujnym okiem pana Tomasza, a od kilku lat również pana Zbigniewa Goncerzewicza – byłego dyrygenta Filharmonii Świętokrzyskiej podnosimy poziom naszego śpiewu.

Metamorfozę przeszedł również repertuar – od łatwych utworów, w opracowaniu trzygłosowym, z czasem obydwaj panowie stopniowo zaczęli podnosić nam poprzeczkę i sięgają po utwory coraz trudniejsze i ambitniejsze. Aktualnie śpiewamy w układzie czterogłosowym.

Czym dla nas stał się przez te wszystkie lata chór? Co nas ze sobą wiąże? Oczywiście miłość do muzyki i śpiewu. Ale nie tylko .Przez te wszystkie lata zdążyliśmy się poznać, zaprzyjaźnić, słowem stworzyliśmy „małą rodzinę chóralną”. Połączyły nas wspólne wyjazdy, „Cecylianki”, spotkania przy opłatku, życzenia wypowiadane głośno, i te szeptane indywidualnie do ucha, wreszcie przeżywane razem radości, śluby „naszych” dzieci, narodziny wnucząt….Były też i łzy smutku, kiedy to żegnaliśmy naszych najbliższych odchodzących do domu Pana. W tym miejscu należy wspomnieć na tych z nas, którzy przekroczyli już próg wieczności – ś.p. Helenkę Waldon, ś.p. Jasię Kowalską i ś.p. Władysława Sito-naszego „wuja”. Bywały i inne rozstania. Niektórym zabrakło wytrwałości, innym zdrowie i wiek stanęły na przeszkodzie by dalej uczęszczać na próby. W ubiegłym roku pożegnały się z nami p. Janina Ksel, p. Krystyna Bielesz i p. Cecylia Hińcza. Bardzo dziękujemy im za wszystkie lata poświęcenia i pracy dla dobra chóru i ….”Życzymy ,życzymy …..i zdrowia, i szczęścia, i błogosławieństwa przez Serce Maryi..”! Sobie, z okazji tak pięknej rocznicy, życzymy podobnie! Chcemy też wyrazić swą wdzięczność naszym duszpasterzom, na czele z ks. proboszczem za ich „ojcowską” nad nami opiekę oraz wszystkim naszym parafianom, którzy poprzez dobre słowo, uśmiech i życzliwość są dla nas ogromnym wsparciem.

Postanowiliśmy uczcić tę piękną rocznicę w czasie naszych tradycyjnych parafialnych „Dni Jackowych”. W Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryji Panny – 15 sierpnia, na sumie, złożyliśmy u stóp naszej Pani modlitwy – również te nutami pisane oraz barwne, pachnące wianki z kwiatów i ziół! Wieczorem spotkaliśmy się na rocznicowym grillu. W przepięknym miejscu, z urzekającą panoramą naszej świętokrzyskiej ojczyzny, spędziliśmy miło czas na wspomnieniach, śpiewie i pląsach. W przeddzień niemalże, bo 13 sierpnia przyszedł na świat Antoś – wnuk pana organisty! Uznaliśmy to za wspaniały znak na przyszłość! Jest nadzieja na to, że rośnie nam następne pokolenie muzyków i chórzystów! Gdyby tak nasze wnuki i wnuczki dobrze policzyć, to byłby to już całkiem niezły chórek!!!

 

Ranek 17 sierpnia obudził nas pochmurny i chłodny. Z niepokojem patrzyliśmy na kłębiące się chmurzyska, przecież za kilka godzin mieliśmy śpiewać na uroczystej sumie odpustowej odprawianej w intencji naszej i naszych rodzin. Czyżby w takim dniu św. Jacek o nas zapomniał? Niemożliwe! Oczywiście ,że niemożliwe! Nigdy nas nie zawiódł! W czasie procesji świeciło już słoneczko a my radośnie i uroczyście zaintonowaliśmy „Canticorum”, a następnie „Gaude Mater Polonia”. Suma odprawiona bardzo uroczyście w oprawie pieśni śpiewanych przez nasz chór zakończyła się ucałowaniem relikwii św. Jacka.

 

Po sumie odbył się tradycyjny festyn odpustowy z niespodziankami. Było coś i dla ciała i dla ducha! Odbywaly się liczne gry i zabawy, zawody, quizy…Festyn uświetnił swym pięknym śpiewem ukraiński zespół „LUBYSTOK”. W międzyczasie można było posilić się „pysznościami” przygotowanymi przez panie ze Stowarzyszenia św. Jacek i koła gospodyń. Oczywiście jak przystało na Jackowe święto, nie zabrakło pierogów!

 

Zwieńczeniem uroczystości odpustowych był III już przegląd chórów jaki odbył się w naszej parafii „Od Bogurodzicy do Łysicy”. W przeglądzie wzięły udział trzy chóry z trzech parafii św. Józefa Oblubieńca – z Zagnańska, Niewachlowa i Bielin, Zespół „Golica” i nasz chór. Wnętrze kościoła oświecone przez ostatnie, nieśmiało przebijające się przez witraże promienie słońca, chór spowity już półmrokiem i płynąca z jego wyżyn dostojna „Bogurodzica” tradycyjnie już zainaugurowała przegląd. Wszyscy uczestnicy zaprezentowali ambitny, różnorodny repertuar i wysoki poziom wykonana utworów. Na zakończenie wszyscy wspólnie-chórzyści i zgromadzeni licznie parafianie zaśpiewali nasz regionalny hymn-„Łysicę”. Atmosfera była tak gorąca, że aż zdawało się, że św. Jacek zerkał filuternie z bocznego ołtarza, klaskał w dłonie, wtórował „Hej! Hej!” .Chyba Mu się spodobały te nasze śpiewacze spotkania!

 

Święty Jacku! Obiecujemy! Za rok będziemy tu u Ciebie znów prezentować swe umiejętności! Znowu będzie na początek-„Bogurodzica”, a na koniec oczywiście hej, hej-„Łysica”.

 

 

Wstęp:

 

 

Chór Niewachlów:

 

 

Golica

 

 

Chór Zagnańsk

 

 

Chór  Bieliny

 

 

Chór Leszczyny

 

 

„Łysica” i zakończenie