Obchody Święta Narodowego 2015

„Da Bóg nam kiedyś zasiąść w Polsce wolnej,

Od żyta złotej, od lasów szumiącej,

Da Bóg, a przyjdzie nieustający

Dla srebrnych pługów udręki mozolnej…

Więc  gdy wiosennym oglądam wieczorem

W mgły otuloną zagonów szarzyznę,

Ktoś w moim sercu wykuwa toporem

Moją ojczyznę

Na długie 123 lata Polska zniknęła z map Europy – podzielona przez trzech zaborców straciła swą wolność! Nasi dziadowie i pradziadowie czekali z utęsknieniem i nadzieją nie szczędząc krwi i sił na dzień kiedy nasza ojczyzna odzyska swą niepodległość! Wielu z nich straciło życie w walce o Nią, wielu zginęło w więzieniach i kazamatach w snach tylko widząc wolną Polskę.

 

Wielu udało się na tułaczkę aby uniknąć kary ze strony zaborcy wciąż jednak marząc o powrocie do spowitych w mgłę polskich lasów, rosochatych wierzb, kwiecistych łąk, złotych łanów pól, śpiewu skowronków – o powrocie do Polski! Wreszcie nadszedł tak długo oczekiwany przez Polaków dzień kiedy znów załopotały na wietrze biało -czerwone flagi! 11 listopada 1918 roku zapisał się na kartach naszej historii jako DZIEŃ ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI. Wydawałoby się że to tak dawno, że to zamierzchłe czasy, że może nas to już nie dotyczy bo przecież nie pamiętamy tych dni. W imię naszych przodków którzy oddali swe życie w walce o naszą wolność nie wolno nam zapomnieć! Dzięki ich determinacji w walce o niezawisłą Polskę możemy dziś z dumą nazywać się Polakami! Musimy pielęgnować tę pamięć  aby była wciąż żywa w sercach naszych dzieci i wnuków! Jest to obowiązek nie tylko szkół, nie zapominajmy że spoczywa on również na nas – rodzicach, dziadkach… Rozmawiajmy, uczmy piosenek z tamtych czasów, powracajmy do wierszy i powieści…. Nie zapominajmy o tej pod barwami której i za którą swe życie oddawali nasi dziadowie – niech zawiśnie w oknie każdego polskiego domu ,niech się nam Polska biało-zaczerwieni!

 

8 listopada w parafii Św. Ducha w Kielcach na zaproszenie ks. proboszcza tamtejszej parafii Jana Czarnoty i Oazy Rodzin Katolickich nasz chór parafialny wystąpił z koncertem okolicznościowym z okazji Rocznicy Odzyskania Niepodległości. Należy tu wspomnieć że w tejże parafii takie spotkania stały się już tradycją. Parafianie gromadzą się w kościele aby poprzez śpiew pieśni patriotycznych wspomnieć trudne czasy niewoli i utrwalić pamięć o nich. Spotkanie rozpoczęliśmy mszą św. w której uczestniczyliśmy uświetniając ją śpiewem. Następnie w wykonaniu chóru licznie zgromadzeni wierni wysłuchali montażu poetycko – muzycznego o tematyce patriotycznej często przyłączając się do nas ze śpiewem! Nasz trud został nagrodzony gromkimi brawami ale prawdziwa nagrodą dla nas była ilość parafian którzy pomimo późnej pory pozostali w kościele aby nas posłuchać. Dziękujemy za zaproszenie , za wspaniałą atmosferę podczas koncertu i gorące przyjęcie!

 

W dniu 11 listopada postanowiliśmy powtórzyć nasz program po mszy świętej o godz.10.00. w naszej parafii. Również i dzisiaj chętnych do słuchania i wspólnego śpiewu nie zabrakło! Mamy nadzieję i wyrażamy chęć aby takie spotkania w dniu 11 listopada „Z PIEŚNIĄ PATRIOTYCZNĄ NA USTACH” stały się i u nas tradycją i gromadziły coraz liczniej naszych parafian zwłaszcza młodzież i dzieci! Co najbardziej roztkliwiało i cieszyło nas w tych spotkaniach to chwile w których do wspólnego śpiewu przyłączały się kilkuletnie dzieci! One wiedzą:

 

„Kto Ty jesteś-Polak mały

 

 

 

Jaki znak twój-orzeł biały….”

 

 

15 listopada po raz trzeci mieliśmy zaszczyt zaprezentować swój patriotyczny występ. Tym razem gościliśmy w parafii Św. Józefa Oblubieńca w Bielinach na zaproszenie ks. Jana Wojtyny, któremu serdecznie dziękujemy za ciepłe przyjęcie. Również i tym razem okazało się jak duże jest zainteresowanie naszych rodaków tego rodzaju koncertami. Po mszy świętej kościół pozostał pełny wiernych chętnych do wysłuchania naszego skromnego programu. Znów były wspólnie śpiewane pieśni i łzy wzruszenia . Oznacza to że słowa „patriotyzm”, „nasza ojczyzna”, „wolność” nie są jakimiś wyświechtanymi , niemodnymi frazesami. Nadal są one żywe w sercach Polaków, trzeba je tylko pielęgnować jak kwiaty

 

„Da Bóg nam kiedyś zasiąść w Polsce wolnej,

Od żyta złotej, od lasów szumiącej,

Da Bóg, a przyjdzie nieustający

Dla srebrnych pługów udręki mozolnej…

Więc  gdy wiosennym oglądam wieczorem

W mgły otuloną zagonów szarzyznę,

Ktoś w moim sercu wykuwa toporem

Moją ojczyznę”