CHÓR W FILHARMONII ŚWIĘTOKRZYSKIEJ

……”jest cisza,  jakby Chopin przed chwilą zamilkł,

lecz niech struna się przypomni srebrna jak te koleiny,

zapląsają chmury z sosnami i pagórkami,

dzikie wino pocznie szeptać z dzikim winem;

no, i już masz…”

30 stycznia w Filharmonii Świętokrzyskiej odbył się koncert wydawałoby się zwyczajny, jak to ma miejsce w każdy piątek, a jednak dla nas wyjątkowy. Wyjątkowy z dwóch powodów. Po pierwsze – za pulpitem dyrygenckim stanął nasz przyjaciel – Zbigniew Goncerzewicz, który w tym dniu obchodził swój jubileusz 50-lecia pracy artystycznej. Po drugie – po raz pierwszy w historii chór nasz stanął na deskach Filharmonii i miał wyjątkową okazję zaprezentowania swoich umiejętności.

CHÓR W BORKOWICACH

”  ….Pa, pa, pa, a tak to się zaczęło,

Pa, pa, pa zwyczajne pa, pa, pa

Jest w orkiestrach dętych taka siła

A to było tak…    „

1 września 2011 dzięki zaangażowaniu i determinacji wielu osób min p.Waldemara Cichawy, rozpoczyna swą działalność Szkoła Muzyczna I stopnia im. Oskara Kolberga w Ruszkowicach. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie miejsce w jakim szkoła ta powstała. Jest to jedyna szkoła muzyczna w kraju działająca na wsi.

50 LAT MINĘŁO………

Nasz chór parafialny wystąpi w Filharmonii

 

 


30 stycznia 2015 roku o godz.19.00 w Filharmonii Świętokrzyskiej odbędzie się wyjątkowy koncert.  Wyjątkowy, ponieważ za pulpitem dyrygenckim stanie nasz wielki przyjaciel, Pan Zbigniew Goncerzewicz, wieloletni dyrygent Filharmonii Świętokrzyskiej, który w tym dniu będzie obchodził 50-lecie swej pracy artystycznej.

OPŁATEK CHÓRU 2015

 

 

 

 

„O Gwiazdo Betlejemska zaświeć na niebie mym,

tak szukam Cię wśród nocy, tęsknię za światłem Twym.

Zaprowadź mnie do stajenki, leży tam Boży Syn…”

 

 

W mroźne popołudnie 6 stycznia, wzorem Trzech Króli, przybyliśmy do kościoła raz jeszcze złożyć pokłon i podziękować Maleńkiemu Zbawicielowi za radość i nadzieję jaką nam daje jego przyjście na świat, za wszechogarniającą miłość i dobroć, która płynie z wnętrza ubogiej stajenki.

Święto Patronki Muzyki Kościelnej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

” Cecylio, męczennico, zaszczyt panien, chlubo wiary…”

22 listopada – dzień którego z niecierpliwością oczekujemy każdego roku, święto muzyki chóralnej, nasze wielkie święto. Jak zawsze spotkaliśmy się na mszy świętej by podziękować patronce śpiewu chóralnego – św.Cecylii za miniony pracowity  rok, tak pełen wrażeń i wspaniałych wspomnień. Modliliśmy się jak przystało na chór – śpiewem. Ksiądz proboszcz skierował do nas bardzo miłe słowa uznania i podziękowania za nasz trud i zaangażowanie w doskonaleniu umiejętności wokalnych i promowaniu parafii w regionie , a nawet poza granicami kraju. My ze swej strony  jesteśmy Mu wdzięczni za życzliwość i prawdziwie ojcowską pieczę jaką nas otacza. Jak zawsze – tak i tym razem – w uroczystościach wzięła udział Schola młodzieżowa – to nasi następcy i kontynuatorzy…

Po mszy nadszedł czas na „Cecylianki” spędzone na pogawędkach, wspomnieniach, śpiewie i wspólnej zabawie.

 

CHÓR NA JASNEJ GÓRZE

 

 

 

 

O Mario! moja miłości, moja nadziejo złota!

Słońce w ciemności, źródło żywota!

Gdy spojrzę w Twoje niebiosa, zaraz weselszy być muszę;

Szczęście, jak rosa spływa mi w duszę.

Z tej Jasnogóry zdroje łask biją…

Błogosław Maryjo!


 

W pochmurny, deszczowy poranek listopadowy spod naszego kościoła wyruszyły 4 autokary pełne wiernych pragnących złożyć swe prośby i troski u stóp Jasnogórskiej Pani. Tym razem w pielgrzymce parafialnej wziął udział nasz chór i schola. Pragnęliśmy oddać hołd Królowej Naszego Narodu i Naszych Rodzin najlepiej jak potrafimy- śpiewem!

ROK TEMU BYLIŚMY NA LITWIE

„Wilno, moje kochane Wilno…”  (J. Piłsudski)

Minął dokładnie rok od pobytu naszego chóru w Wilnie. Przebywaliśmy tam w dniach 13 – 15 września 2013 roku, a więc święto Podwyższenia Krzyża Św. spędziliśmy na Kalwarii Wileńskiej, której centralnym punktem jest kościół pod takim właśnie wezwaniem. Nasze wspomnienia zostały uwiecznione na zdjęciach i filmach. Z powodów organizacyjno – technicznych zapraszamy na relację z naszego pobytu dopiero teraz